Życie ma taki sens, jaki sobie stworzysz

Jeśli rozejrzysz się wokół i trochę zastanowisz, to zauważysz, że jest nam zdecydowanie bliżej do zwierząt niż jesteśmy skłonni przyznać. Jasne, wyróżnia nas rozwinięty mózg i mała ilość owłosienia, ale mnóstwo naszych zachowań to tylko wyrafinowane formy zachowań zwierzecych. 

Łączenie się w pary, staranie o potomstwo, zaspokajanie głodu, obrona terytorium. Czy doznawanie przyjemności. Tak naprawdę życie człowieka nie składa się w głównej mierze z podniosłych chwil, a raczej z czynności, które mają zaspokoić jego podstawowe potrzeby.

Ciekawe jest to, że śmiejemy się z eksperymentów, w których zwierzęta za bardzo skupiają się na tym, co daje przyjemność, a potem robimy to samo, przez nadużywanie telefonów, alkoholu, seksu, czy jedzenia.

A pośród tego wszystkiego czasami się opijemy, i pełni filozoficznych przemyśleń, pytamy: Jaki jest sens życia?

Cóż. Muszę być z wami szczery. Nie ma żadnego.

Rodzisz się jako jeden z 7 miliardów bardzo podobnych do siebie ludzi. Wiem, że miło byłoby myśleć, że jesteś tu by wypełnić jakąś misję, ale prawda jest taka, że najpewniej urodziłeś sie, bo twoi rodzice zwyczajnie odczuwali potrzebę przekazania dalej swoich genów. Nie żeby zostać sławnym aktorem. Nie żeby wydać genialną książkę. I na pewno nie po to, żeby być szczęśliwym – bo jeśli chodzi o przetrwanie naszego gatunku, jedyne co masz zrobić, to przeżyć wystarczająco długo, by odchować potomstwo. Nikt nie daje gwarancji szczęścia.

Obecna medycyna zapewnia Ci jakieś 80 lat życia, o ile po drodze nie wydarzy się nic niespodziewanego. 80 lat to dużo. Masz z tego jakieś 50, w których możesz zrobić coś, co da Ci spełnienie.

I wiesz co? Nikt Ci nie powie, co to ma być. Nie ma żadnej ksiazki, która powie ci, że jeśli zrobisz czynność X, to odnajdziesz radość.

Wierz mi, że zostaniesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, dopiero gdy przestaniesz szukać mistycznego sensu życia, a skupisz się na tym, czym według Ciebie jest ten sens.

Bo liczy się to, co jest ważne dla Ciebie. Jeśli chcesz pracować po 16 godzin dziennie, bo daje Ci to satysfakcję, to miej gdzieś społeczeństwo mówiące, że to niezdrowe.

Jeśli nie chcesz mieć dzieci, bo wolisz jeździć z chłopakiem po świecie, to nie przytakuj ludziom mówiącym, że bez dziecka nie zaznasz pełni szczęścia.

Jeśli marzy Ci się opieka nad dwoma córeczkami i zajmowanie się domem z ogródkiem, to śmiej się z tych ktorzy mówią, że powinnaś skupić się na karierze.

O ile jakikolwiek sens w życiu ma istnieć, tworzysz go sobie sam. Poprzez znajdowanie tego, co daje Ci radość. Tego, co zapewnia satysfakcję. Przez próbowanie nowych rzeczy.

I będziesz prowadził naprawdę smutne życie, jeśli pozwolisz, żeby ktoś stworzył go za Ciebie. A co jak co, ale wokół siebie znajdziesz setki osób gotowych to zrobić.

I każdy z nich zrobi to naprawdę kiepsko.

 

The following two tabs change content below.

Michał, The Consumer Show

Miłośnik psychologii, fanatyk sportów ekstremalnych. Lubi uczyć się, jak lepiej funkcjonować na co dzień, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A jeszcze bardziej lubi o tym pisać.

Ostatnie wpisy Michał, The Consumer Show (zobacz wszystkie)