Cześć.

Nazywam się Michał.

Jestem instruktorem skoków na bungee, z ciągotami do przedsiębiorczości i psychologii.

Szukam równowagi między dietą i sportem a piwem ze znajomymi i pizzą, oraz między relaksem przy książce a kolejnym wybuchem adrenaliny.

Lubię rozmawiać o pieniądzach, przygodach, i o tym, czemu niektórzy mają lepiej niż inni.

Pasjonuje się sportami ekstremalnymi. Miałem swój udział w wyprawie, na której pobity został rekord Guinessa w swobodnym locie z liną. Sam też rzucałem się w 980-metrową norweską przepaść z uśmiechem na ustach.

Kiedyś będę latał z wingsuitem po świecie a tutaj piszę o drodze jak do tego dojść i co mi siedzi w głowie, zanim to zrobię.

Zwiedziłem dwie uczelnie i pracowałem wszędzie od prac w biurze po fabrykę. W wieku 21 lat otworzyłem firmę, i nawet byłem w wojsku trenując na pilota sił powietrznych, szukając czegoś dla siebie, a teraz piszę bloga.

O czym? O wszystkim, co przeczytałeś wyżej.