Co jeśli oni mają rację, a Ty nie masz

Nasi dziadkowie dorastali w pokoleniu, gdzie jakiekolwiek wybicie się przed szereg było czymś źle postrzeganym. Nam internet pomógł rozwinąć indywidualizm i chęć wyróżnienia się z tłumu. Parafrazując: babcia mówi, że nie wypada iść do kościoła w tym ubraniu, a Ciebie nie interesuje ani co wypada, ani pójście do kościoła.

I ogólnie to jest super, bo szukamy dla siebie alternatywnych dróg i naprawdę staramy się zrobić ze swoim życiem coś, co będzie warte opowiadania za 50 lat. Eksperymentujemy, próbujemy nowych rzeczy i nie słuchamy tych, którzy mówią nam, żebyśmy sobie dali spokój.

A szkoda, bo czasem powinniśmy.

I nie, nie chodzi mi o to, żeby dusić w sobie każde pragnienie, i nigdy nie próbować zrobić niczego ponad schemat. Chodzi o to, że czasem musisz przyjąć do wiadomości, że to próbowanie wyszło po prostu źle. Nauczyliśmy się reagować na każdy rodzaj krytyki tekstem w stylu „haters gonna hate” i nie brać pod uwagę, że też możemy się pomylić.

Ten sposób myślenia wygląda mniej więcej tak: tłumaczysz komuś, że jedzenie 500 kalorii dziennie to kiepski pomysł na odchudzanie, bo jak mu zwolni metabolizm to zacznie się efekt jojo. Odpowiada, że tacy jak Ty nawet nie mają sił zacząć diety. Mówisz, że wyrywanie kelnerki w klubie na „Jezu, jaka Ty jesteś piękna” jest słabe –  bo każdy tak robi. Zresztą ona się uśmiecha tylko dlatego, bo nie chce stracić pracy za obrazę klienta. On na to, że chociaż próbuje, a Ty nie masz nawet odwagi do niej zagadać. Co z tego, że masz dziewczynę.

Ja wiem, że niektórzy usłyszą raz, że w życiu można wszystko, i w to uwierzą. Ale to nieprawda. Masz ograniczenia, i nie we wszystkim będziesz dobry. Ja nigdy nie będę piosenkarzem, a ktoś inny pilotem, bo zdrowie mu nie pozwala.

Próbowanie nowych rzeczy jest ważne. Działanie pomimo strachu też. Dlatego nie chodzi mi o to, że jeśli ktoś Ci mówi, żebyś przestał coś robić bo jesteś beznadziejny, to masz przestać. Bo często  taki człowiek nie zdziałał w życiu na tyle by być autorytetem w kwestii “Jak żyć?”. Ale warto zastanowić się, czy może gdzieś pośród wszystkich swoich zalet, intelektu i talentu nie robisz czegoś głupiego.

The following two tabs change content below.

Michał, The Consumer Show

Miłośnik psychologii, fanatyk sportów ekstremalnych. Lubi uczyć się, jak lepiej funkcjonować na co dzień, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A jeszcze bardziej lubi o tym pisać.