Jedyna słuszna rada dla ludzi z prokrastynacją

Abraham Lincoln podobno kiedyś powiedział, że jeśli dasz mu 8 godzin na ścięcie drzewa, to przez 6 będzie siedział, ostrząc siekierę. Ty podobno powiedziałeś we wrześniu, że jeszcze półtorej miesiąca, i będziesz miał napisaną całą magisterkę.

 

Poza zniesieniem niewolnictwa, jednym z powodów, przez które to o Lincolnie, a nie o Tobie czytamy w podręcznikach jest fakt, że on rzeczywiście ściął to drzewo.

 

I chociaż podejrzewam, że nie aspirujesz do rangi prezydenta, to jednak każdy chce umieć się ruszyć i zrobić to, o czym myśli od kilku lat, ale jakoś nigdy nie ma czasu. Szczególnie od kiedy modne zrobiło się określenie prokrastynacja, które w google często jest łączone ze słówkami takimi jak “leczenie” czy “leki”. I o ile masz depresję, niepokój społeczny czy inną chorobę, to rozumiem i szanuję.

 

Ale większość z nas z całą pewnością nie ma dwóch rzeczy: pierwsza to depresja kliniczna, a druga – silna wola. Naprawdę rozumiem, że fajnie jest powiedzieć “cierpię na prokrastynację”. Z całą pewnością prezentujesz się wtedy lepiej, niż goście, którzy po prostu są leniwi. I może nawet po czasie rodzice, dziewczyna i pies uwierzą, że to choroba. Że muszą Cię wspierać. Może. Ale siebie nie oszukasz, a wielki baner z napisem “marnujesz swoje życie” będzie coraz częściej utrudniał Ci zaśnięcie.

 

Coachowie dają dużo rad, jak przestać prokrastynować. Ja też dam. Najprostszą z możliwych. A zatem:

 

Jak przestać odkładać rzeczy na później? Musisz zrobić dwie rzeczy:

Pierwsza jest łatwa – Wyznaczaj sobie dedlajny. Jak najkrótsze.

Druga jest jedną z najtrudniejszych do nauczenia się w życiu – trzymaj się ich.

 

 

 

PS: Jeśli chcesz poczytać o obijaniu się w trochę mądrzejszy sposób niż tutaj, wklep sobie w googla Efekt Parkinsona.

 

The following two tabs change content below.

Michał, The Consumer Show

Miłośnik psychologii, fanatyk sportów ekstremalnych. Lubi uczyć się, jak lepiej funkcjonować na co dzień, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A jeszcze bardziej lubi o tym pisać.