O słabych stronach, których nie warto poprawiać

„To samo tyczy się nauki. Jeśli na studiach wystarczy Ci godzina nauki, żeby dostać 3.0, ale na ocenę bardzo dobrą potrzebujesz już czterech godzin, to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy taka ocena jest tego warta. Jeśli studia są dla Ciebie priorytetem – pewnie, że jest. Ale w momencie, gdy pracujesz, a myśląc o swojej przyszłości widzisz, że tytuł magistra nic w niej nie zmienia, to trochę szkoda Twojego czasu.”

Codzienność zabija marzenia.

Nie wiem, czy pamiętasz siebie w wieku 7 czy 10 lat. Swoją głowę pełną marzeń i serce pełne nadziei. Bawiłeś się klockami i ten mały kawałek plastiku w Twojej ręce stawał się w ciągu paru godzin pilotem, żołnierzem, kosmonautą czy kimś innym – ale zawsze niezwykłym. I bawiąc się nim wyobrażałeś sobie siebie w przyszłości. […]

Nie pozwól by tragedie definiowały to, kim jesteś

„Bo jeśli zakończyłeś związek, i mówisz, że „widocznie tak miało być”, zwalając odpowiedzialność na los, to chociaż sam nie lubię takiego toku myślenia, jest on OK – o ile pozwala Ci się szybciej pozbierać do kupy. Ale gdy zaczynasz sobie wmawiać, że widocznie jesteś skazany na samotność, to jest już źle. Bo przestajesz o siebie dbać, czy nawiązywać jakiekolwiek relacje.

A potem budzisz się w wieku 60 lat, ze słynnym „A nie mówiłem” na ustach”.

Najtrudniej jest być szczerym sam ze sobą

„A wiesz czemu takie chwile refleksji są potrzebne? Bo jeśli tylko biegniesz przez życie i nie myślisz, to nawarstwiają się w Tobie problemy. Wszystkie te nierozwiązane sprawy, konflikty zamiecione pod dywan i zagłuszanie poczucie niepokoju. A im dłużej tak robisz, tym więcej tych problemów się tworzy, aż w końcu sama myśl o spędzeniu wieczora bez bodźców w postaci znajomych, ekranu czy używek staje się dla Ciebie przerażająca.”

Pokolenie, które chciałoby zrobić wszystko, a nie robi nic

„To nie jest proste. Znam naprawdę niewiele osób, które dokładnie wiedzą, co chcą robić w życiu, przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat. I każda z nich na jakimś etapie swojego życia musiała wybrać jedną z dostępnych opcji na życie i zrezygnować z innych. Wiedzieli, że chcą się zajmować A, B, i C, ale do A nie mają predyspozycji, a między B i C nie mogli się zdecydować, więc rzucili monetą i nie zastanawiali się drugi raz nad swoim wyborem.”