Nie bądź zazdrosny. Bądź dumny.

-Nie no, słuchaj, zazdrość jest normalna. Gość podbija do mojej dziewczyny. Ja się wkurwiam i daje wyraźny znak, żeby odpuścił. Przecież jakbym tego nie zrobił, ktoś mógłby powiedzieć, że mi na niej nie zależy.

 

-Jasne. W takim przypadku to jest naturalne – on ma poczuć, że wkroczył na zakazane terytorium, a ona poczuje się doceniona, bo widzi, że podoba się innemu, a Ciebie to ukłuło.

 

-To czemu mi tłumaczysz, że zazdrość jest zła?

 

-Bo jest. Przynajmniej tak, jak ja to rozumiem. Bo sytuacja, którą opisałeś, jest tylko jednym scenariuszem. A gdy mówisz, że zazdrość jest dobra, dajesz sobie przyzwolenie na złe zachowanie podczas setki innych scenariuszy. Na to, że będziesz się z nią kłócił, jak będzie chciała wyjść z koleżankami. Że gdy napisze do niej kumpel z pracy, zaczniesz coś podejrzewać. Wtedy nie jesteś już słodziakiem, bo się wzburzyłeś, że tamten zagadał, ani mężczyzną, który dba o swoją kobietę. wtedy jesteś po prostu dupkiem z problemami.

 

-Czyli mam po prostu patrzeć, jak jej kumpel do niej pisze, chociaż widzę, że robi to za często?

 

-Nie. Ale jest różnica pomiędzy zrobieniem o to awantury a powiedzeniem jej: „Słońce, może tego nie widzisz, ale Marek ma wobec Ciebie jednoznaczne zamiary, i nie chodzi tu o ploteczki z pracy”. Drugie pokazuje, że Ci na niej zależy. Pierwsze, że zależy Ci na leczeniu kompleksów.

 

-Sam masz kompleksy.

 

-Dobra, kompleksy to może zbyt silne słowo. Ale zazdrość, ta zła odmiana zazdrości, zawsze wynika z tego że myślisz, że to Tobie czegoś brakuje. Że jesteś gorszy. Jedno poczujesz gdy Twoją dziewczynę zacznie podrywać Mariusz, typowy informatyk w okularach z pryszczami, a drugie, gdy będzie to gość radzący sobie lepiej od Ciebie w życiu. Nieważne czy pod względem hajsu, popularności czy wielkości klaty. Wtedy czujesz zazdrość, bo widzisz pod jakim względem z nim przegrywasz. I podświadomie boisz się, że ona odejdzie. To jest myślenie które doprowadza do kontrolowania w związku, a wszyscy wiemy do czego doprowadza kontrolowanie.

 

-No dobra. A jak odejdzie?

 

-Jak wybrała Ciebie, bo nic lepszego nie było w okolicy, to odejdzie. I chuj. Przecież jej nie przywiążesz.

 

-Mówisz jakby Tobie nie zależało.

 

-Chodzi mi o to, że jeśli ona chce być z Tobą, to nawet jak stanie przed nią Ryan Gosling, to wciąż będzie uważała Ciebie za swojego Adonisa. Jasne, stwierdzi, że tamten jest seksowny – Ty też tak twierdzisz o różnych laskach, ale jakoś nie planujesz lądować z nimi w łóżku.

 

-Łatwiej powiedzieć niż zrobić, nawet jeśli to ma sens. Sam nigdy nie przesadziłeś?

 

-Pewnie, że tak. Jesteśmy tylko ludźmi. Ale chyba warto żebyś próbował być lepszy, czy to dla niej, czy dla Ciebie. Stary, jeśli gość podbija do Twojej dziewczyny, to znaczy że on chce tego, co Ty masz. Więc tak, dbaj o nią, i nie pozwól, żeby ją podrywali. Niech wie, że jest dla Ciebie ważna. Ale skoro zazdrość z definicji oznacza, że chcesz czegoś. co ma ktoś inny, to oni powinni zazdrościć. Ty powinieneś być dumny

 

The following two tabs change content below.

Michał, The Consumer Show

Miłośnik psychologii, fanatyk sportów ekstremalnych. Lubi uczyć się, jak lepiej funkcjonować na co dzień, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A jeszcze bardziej lubi o tym pisać.

Ostatnie wpisy Michał, The Consumer Show (zobacz wszystkie)