10 rzeczy, które robisz, zanim zaczniesz naukę

  1. Planujesz.

 

Bo wiesz, że dzięki temu oszczędzisz przynajmniej godzinę z całodziennej nauki. Więc wchodzisz na wikipedie i czytasz o organizacji pracy własnej, wyznaczaniu celów metodą SMART i sposobach hodowli afrykanki senegalskiej.

 

  1. Odpoczywasz.

 

Bo powszechnie wiadomo, że świeży umysł, to chłonny umysł. A będzie on chłonny najbardziej po jednym odcinku Walking Dead. No dobra, dwóm.

 

 

Po 1 sezonie Walking Dead.

 

  1. Jesz.

 

Bo jeśli do brzucha nic nie weszło, to do głowy nie wejdzie tym bardziej. Więc postanawiasz, że zrobisz jajecznice. Ewentualnie usmażysz kurczaka. Na grillu. Urodzinowym grillu u znajomego.

 

  1. Ogarniasz niedomknięte sprawy.

 

Najlepiej uczy się, jeśli masz z głowy te wszystkie drobne rzeczy, które można szybko załatwić. Takie jak fryzjer, zakupy czy Assassin’s Creed 4.

 

  1. Rozważasz rzucenie wszystkiego.

 

Wiesz, że i tak tego nie zrobisz. Ale kładziesz się na łóżku, i zaczynasz myśleć, a jak już wszystko przemyślisz, to myślisz jeszcze trochę, aż przez przypadek zasypiasz. Oj.

 

  1. Obwiniasz uczelnie o to, że jeszcze nie jesteś sławny i bogaty.

 

Masz dokładny plan podboju jednocześnie Hollywood i Doliny Krzemowej. Już byś go zrealizował, i popijał koktajle w swojej nowej willi, gdyby nie ta sesja.

 

  1. Sprzątasz.

 

  1. Decydujesz się na rozpoczęcie zdrowego trybu życia.

 

Nie od poniedziałku. Nie od jutra. Od teraz.

 

A że to oznacza dwie godziny układania treningu? No cóż.

 

  1. Nie robisz nic.

 

Czyli jesteś tak zagubiony wśród natłoku obowiązków, że z wyłączonym mózgiem oglądasz głupie obrazki, aż przyjdzie pora na spanie. Przecież jutro też jest dzień.

 

  1. Palisz swoje notatki

 

Bo jeśli nie ma się z czego uczyć, to nie ma wyrzutów sumienia.

 

Żartuję.

 

Przecież nie masz notatek.

The following two tabs change content below.

Michał, The Consumer Show

Miłośnik psychologii, fanatyk sportów ekstremalnych. Lubi uczyć się, jak lepiej funkcjonować na co dzień, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A jeszcze bardziej lubi o tym pisać.

Ostatnie wpisy Michał, The Consumer Show (zobacz wszystkie)