Wszyscy dążymy do katharsis

„Podstawami dobrego związku są przyjaźń i seks.

No dobra, podstawą dobrego związku jest też oczywiście miłość. Ale choćby nie wiem jak wielka była miłość, żadna para długo nie pociągnie, jeśli brakuje choćby jednej z tych rzeczy.

A nieodłączną częścią każdej przyjaźni są konflikty.”

Nie pozwól by tragedie definiowały to, kim jesteś

„Bo jeśli zakończyłeś związek, i mówisz, że „widocznie tak miało być”, zwalając odpowiedzialność na los, to chociaż sam nie lubię takiego toku myślenia, jest on OK – o ile pozwala Ci się szybciej pozbierać do kupy. Ale gdy zaczynasz sobie wmawiać, że widocznie jesteś skazany na samotność, to jest już źle. Bo przestajesz o siebie dbać, czy nawiązywać jakiekolwiek relacje.

A potem budzisz się w wieku 60 lat, ze słynnym „A nie mówiłem” na ustach”.

Najtrudniej jest być szczerym sam ze sobą

„A wiesz czemu takie chwile refleksji są potrzebne? Bo jeśli tylko biegniesz przez życie i nie myślisz, to nawarstwiają się w Tobie problemy. Wszystkie te nierozwiązane sprawy, konflikty zamiecione pod dywan i zagłuszanie poczucie niepokoju. A im dłużej tak robisz, tym więcej tych problemów się tworzy, aż w końcu sama myśl o spędzeniu wieczora bez bodźców w postaci znajomych, ekranu czy używek staje się dla Ciebie przerażająca.”

Pokolenie, które chciałoby zrobić wszystko, a nie robi nic

„To nie jest proste. Znam naprawdę niewiele osób, które dokładnie wiedzą, co chcą robić w życiu, przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat. I każda z nich na jakimś etapie swojego życia musiała wybrać jedną z dostępnych opcji na życie i zrezygnować z innych. Wiedzieli, że chcą się zajmować A, B, i C, ale do A nie mają predyspozycji, a między B i C nie mogli się zdecydować, więc rzucili monetą i nie zastanawiali się drugi raz nad swoim wyborem.”

Miłość Twojego życia to stanowisko, na które trzeba spełnić warunki

„Nie ma czegoś takiego, że partner robi coś źle, a potem mówi, że zrobił to z miłości. Kocha Cię tak bardzo, że nie widzi bez Ciebie sensu życia, więc po kłótni poszedł na imprezę i flirtował z innymi? Zależy jej na Tobie aż tak, że napisała po kryjomu do Twojej wieloletniej przyjaciółki, żeby trzymała dystans, bo teraz jesteś zajęty?

No błagam. To brzmi jak żart.”